Paradise Lost - Faith Divides Us- Death Unites Us Dodano: 2010-07-19 23:18
Wiem co oznacza słowo progresywny, jednak w odniesieniu do muzyki jest ono strasznie gwałcone i zindoktrynowane w moim pojeciu. Rozwój muzyczny nazywany nonszalanco "progresywny" oznacza po prostu złagodzenie - łagodnie mówiąc, żeby nie napisać skomercjalizowanie ( choć to ekonomiczne pojęcie, też zostało wypaczone w muzycznym azymucie ) żeby nie napisać spedalenie heheh.
Paradsie Lost na dzień dzisiejszy jest zespolem który nagrał 12 płyt w róznym stylu i trudno jest okreslić kiedy grali to co chcieli a kiedy grali to co czuli.
Ja moge pisać tylko o sobie, że czuje muzyke Paradise Lost z pierwszych płyt, oraz czuje ich muzykę z dwóch ostatnich plyt bo doskonale trafia ona w mój gust i w moje oczekiwania wobec muzyki a płyty z okresu 6-9 uznaje (cytujac klasyka :-D) za mega syficzną kupę wzorowaną na Depeche Mode ( a orginalność to chyba domena progresji? hehe co za obłuda ) , niezależnie od tego w jaką progresywną filozfie ubierzemy te żałosne dzwięki :-)
Dodano: 2010-07-20 08:29
no załóżmy (czysto hipotetycznie bo osobiście tak nie uważam) że tak jest z tym skomercjalizowaniem na Host ale czy to samo nie dzieje się teraz z nimi? przecież Host za dobrze się nie sprzedał więc postanowili znów uderzyć w "rockowo - metalową" nutę - dla mnie to jest szczytem komerchy
kąt padania równa się kątowi odbicia
. Dodano: 2010-07-20 10:26
Nie wiem co masz na celu zamanifestować tą recenzją w takim razie. Lubisz ich muzykę? nie lubisz? nie lubisz ludzi, którzy tam grają, bo nie podoba ci się ich polityka czy o co wogóle chodzi? :-)
Dodano: 2010-07-20 12:58
NIE LUBIĘ POWROTÓW DO PRZESZŁOŚCI
kąt padania równa się kątowi odbicia
Dodano: 2010-07-21 01:29
A co do płyty, dla mnie rewelacyjny kawał Muzyki, nagrany z pasją i emocjami. Jak ktoś ma problemy cieszyć się pasją i wszędzie szuka problemów, polecam Prozac i serial Klan.
Nie będzie rozczarowań.
Cieszy mnie fakt, że zespoły z mej młodości podstawówkowej nadal mnie zaskakują.
Wolę P. L., które odważa się na takie albumy jak Host- nie cierpię go- ale wiem przynajmniej, iż grają, to co czują.
Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)